Tag Archive: reklama


„Das Schönste im Leben ist umsonst”

Czy gratisowe pocztówki muszą być nudne ? Czy gratisowe pocztówki muszą być tandetne ? Nie! Oto kilka kartek z serii promującej Goethe Institut. Ciekawa koncepcja, przykuwający oko projekt i szczypta dowcipu. Takie bywają niekiedy darmowe zdobycze pocztówkowe. Ponieważ zaciekłą pasjonatką „gratisów” tudzież „reklamowych fantów” nie jestem, toteż nie mam ich wiele u siebie. Decyduję się zabierać pod swój dach jedynie te drobiazgi, które czymś mnie zachwycą. „Zachwycą”? Zdecydowanie tak, uważam, że te parę tekturek zasługuje na uznanie.

Spotykanie podobnych słodyczy zawsze sprawia mi wiele radości i będę ich wypatrywać uważnie.

"kultura codziennego użytku" pocztówka wydana przez  Goethe Institut

„kultura codziennego użytku” pocztówka wydana przez Goethe Institut

"kultura codziennego użytku" pocztówka wydana przez  Goethe Institut

„kultura codziennego użytku” pocztówka wydana przez Goethe Institut

"kultura codziennego użytku" pocztówka wydana przez  Goethe Institut

„kultura codziennego użytku” pocztówka wydana przez Goethe Institut

Reklamy

Wśród kolekcjonerów/zbieraczy pocztówek współczesnych daje się zauważyć pewien podział na zdecydowanych zwolenników pocztówek reklamowych (niektórzy np. tylko takie zbierają), oraz takich, którzy ich nie trawią.  Szczególnie się to rzuca w oczy na portalu Postcrossing.com, gdzie użytkownicy wyraźnie piszą, że  pocztówek gratisowych (reklamowych) nie życzą sobie, inni z kolei nadmieniają „że gratisowe mogą być”. Współczesna pocztówka reklamowa nie kojarzy się dobrze, bo zionie reklamą, której wszyscy mamy po dziurki w nosie i w uszach. Jeżeli poświęcamy się jakiemuś hobby dla relaksu, to dlaczego mielibyśmy być zmuszeni na dodatek łykać tanią reklamę „po godzinach”?  Nie bez znaczenia jest fakt, że pocztówki reklamowe, czy też gratisowe, są zazwyczaj niskiej jakości, słabe artystycznie, wykonane jakościowo oszczędnie, na słabym papierze.  W ten sposób, coś co teoretycznie miałoby firmom dać spodziewany efekt w postaci, zatrzymanego przez potencjalnego klienta souveniru, staje się rzeczą niepożądaną i ląduje w koszu. Wysiłek i pieniądze stracone. Nie zawsze tak jest – czasem zdarzają się także zaskakujące pozytywnie projekty reklamowe, jak opisany poniżej.

Pocztówki autorstwa Marie Korff, które zostały wydane w ramach kampanii promocyjnej niemieckiej marki odzieżowej Peek & Cloppenburg w roku 2008, są przykładem na to, że reklama może być piękna, może zachwycać, a gratisy nie zawsze muszą być naszpikowane tandetną reklamą.

Pocztówka z serii promocyjnej serii świątecznej zatytułwanej "A Night before Christmas", autorka: Marie Korff, 2008

Pocztówka z serii promocyjnej serii świątecznej zatytułwanej „A Night before Christmas”, autorka: Marie Korff, 2008

Kilka lat temu, odwiedzając jedną z warszawskich galerii handlowych w okresie przedświątecznym, zobaczyłam przed ” sklepem z ciuchami ” stojak z towarem, jakich mało. Były to oczywiście gratisowe karty pocztowe, którymi klienci się częstowali z tak wielką ochotą, że znikały w mgnieniu oka.  Z  tego powodu zabrakło dla mnie jednej z pocztówek, która należała do serii, a przedstawiała choinkę. Tylko się mogę domyślać dlaczego to właśnie  choinki najszybciej zabrakło,  jako najbardziej wyrazistego  symbolu świątecznego. Mniejsza o to; kartki które udało mi się przechwycić wprawiły mnie w zdumienie i wprawiają do dzisiaj. Po pierwsze, rzecz niebywałą,  na awersie brak jakiejkolwiek reklamy. To prawdziwa rzadkość, bo przecież , zgodnie ze starą zasadą, reklama powinna krzyczeć do odbiorcy. A tu jest inaczej, reklama się ukrywa, ale dyskretnie na rewersie, nie wadząc nikomu.

Rewers jednej z pocztówek z serii

Rewers jednej z pocztówek z serii

Awersy oczywiście odwołują się subtelnie do „zakupów” i „mody”, ale nie kłóci się to przecież z naszym postrzeganiem tematu.   Rzecz druga – szata graficzna. To oczywiście sprawa gustu, ale tak pięknie zaprojektowanych pocztówek tętniących kolorami, sercem i prawdziwą „magią świąt” nie widziałam w gratisach nigdy.  Pocztówki są prawdziwie artystyczne, co do tego nie ma żadnych wątpliwości.  Nie tylko mam na myśli samego projektu malarki, przemycającego ducha marki P&C, nawiązań do wielkiego stylu, zachwycającego świata mody, który na chwilę przed  Świętami ukrył swe drapieżne pazury, by pokryć się nastrojową zielonością i rozbłysnąć czarem tysięcy światełek, ale także to, że patrząc na te kartki, stają mi przed oczami jak żywe obrazy nieśmiertelnych ikon stylu, jak Audrey Hepburn czy Grace Kelly.  Marie Korff spisała się moim zdaniem na medal.

Pocztówka z serii promocyjnej serii świątecznej zatytułwanej "A Night before Christmas", autorka: Marie Korff, 2008

Pocztówka z serii promocyjnej serii świątecznej zatytułwanej „A Night before Christmas”, autorka: Marie Korff, 2008

Trzecia sprawa – wykonanie.  Jakościowy, sztywny karton, żywe kolory, mieniący się brokat na każdej sztuce –  te wszystkie elementy, których nie sposób oddać w tej chwili skanując pocztówki, były dla mnie wielką niespodzianką.  Pocztówki są ładnie opisane na odwrocie, ponumerowane i sygnowane.  Takie poważne podejście do tematu nie powinno może dziwić, gdyż Peek&Cloppenburg to marka niemiecka, a w jakim innym kraju na świecie powstawały kiedykolwiek lepsze i piękniejsze pocztówki, jak nie w Niemczech ? (Tutaj cichutko przypominają mi się jeszcze całkiem niezłe produkcje włoskie z okresu Art Deco). Nie jestem autorytetem w tym temacie, ale omawiana seria  to kolejny przykład na to,  (obok innych, także współczesnych) że Niemcy były i są nadal duchową stolicą karty pocztowej. Bez względu na to gdzie karta pocztowa powstała, gdzie była pierwszy raz wysłana, lub gdzie wysłano ją w największych ilościach, to niemieckim pocztówkarzom się należą wszelakie wieńce laurowe.

Koci, stylowy akcent świąteczny 😉 jakże uroczy… – nie kochać w taką noc to grzech. 

Pocztówka z serii promocyjnej serii świątecznej zatytułwanej "A Night before Christmas", autorka: Marie Korff, 2008

Pocztówka z serii promocyjnej serii świątecznej zatytułwanej „A Night before Christmas”, autorka: Marie Korff, 2008

O pocztówkach współczesnych, reklamowych i darmowych, pozornie bezwartościowych i niegodnych uwagi będę jeszcze wspominać przy różnych okazjach.

Więcej pocztówek z serii świątecznej P&C można obejrzeć tutaj:

Pocztówki Reklamowe Peek & Cloppenburg 2008 – 1

Pocztówki Reklamowe Peek & Cloppenburg 2008 – 2

Do niezwykle ciekawych należą pocztówki – „bajarki”, które poukładane w serie np. 6, 9 lub więcej, opowiadały jakieś historyjki, których kolejne odcinki prezentowane były na poszczególnych egzemplarzach należących do kolekcji.  Często były to historyjki o humorystycznym zabarwieniu. Nadawcy kupowali często całą serię i wysyłali kolejne sztuki do adresatów, aby ci mogli zebrać całość i umieścić w albumie. W złotej epoce karty pocztowej była to popularna zabawa, dzięki czemu dzisiaj, można niekiedy spotkać albumy wypełnione takimi seriami, które w stanie nienaruszonym przetrwały do naszych czasów.  W Polsce pewnie rzadziej można spotkać takie przypadki, ale np. we Francji takich rodzynki wciąż jeszcze występują na aukcjach.

Poniższe pocztówki wydane zostały na początku XX wieku i należą do francuskiej serii kart pocztowych  o intrygującym  tytule Samobójstwo („Le Suicide”). Seria prezentuje w telegraficznym skrócie sposoby pożegnania się ze światem żywych, podając przykłady tradycyjnych, powszechnie znanych metod popełniania samobójstwa jak otrucie, powieszenie, utopienie,  postrzelenie oraz wyższość nowoczesnej techniki w tym względzie nad tymi wymienionymi. Bohaterem krótkiej opowieści jest sponiewierany przez codzienność (zdradzony!) jegomość, któremu życie obrzydło i chciałby je sobie co prawda odebrać, ale decyzja o właściwym popełnieniu tego czynu nie może zostać podjęta nazbyt pochopnie. Dżentelmen jest wybredny, deliberuje nad rozmaitymi ewentualnościami, aż ostatecznie decyduje się na jedną z nich, najlepszą, bo szybką i skuteczną.

1. Samobójstwo. Zdradzony? Życie jest mi ciężarem …..

(samobójstwo 1)

Samobójstwo dawniej. Szybko i skutecznie. Pocztówka z serii "Le Suicide", wydanie Charles Colas, źródło: cparama.com

Samobójstwo dawniej. Szybko i skutecznie. Pocztówka z serii „Le Suicide”, wydanie Charles Colas, źródło: cparama.com

2. Trucizna? To naprawdę brzydko pachnie.

(Samobójstwo 2)

Samobójstwo dawniej. Szybko i skutecznie. Pocztówka z serii "Le Suicide", wydanie Charles Colas, źródło: cparama.com

Samobójstwo dawniej. Szybko i skutecznie. Pocztówka z serii „Le Suicide”, wydanie Charles Colas, źródło: cparama.com

3.  Sznurek ? Wisząc, nie wygląda się zbyt ładnie

(samobójstwo 3)

Samobójstwo dawniej. Szybko i skutecznie. Pocztówka z serii "Le Suicide", wydanie Charles Colas, źródło: cparama.com

Samobójstwo dawniej. Szybko i skutecznie. Pocztówka z serii „Le Suicide”, wydanie Charles Colas, źródło: cparama.com

4. Woda? Nigdy nie próbowałem

(samobójstwo 1)

Samobójstwo dawniej. Szybko i skutecznie. Pocztówka z serii "Le Suicide", wydanie Charles Colas, źródło: cparama.com

Samobójstwo dawniej. Szybko i skutecznie. Pocztówka z serii „Le Suicide”, wydanie Charles Colas, źródło: cparama.com

5. Kulka? Czasem się pudłuje

(samobójstwo 5)

Samobójstwo dawniej. Szybko i skutecznie. Pocztówka z serii "Le Suicide", wydanie Charles Colas, źródło: cparama.com

Samobójstwo dawniej. Szybko i skutecznie. Pocztówka z serii „Le Suicide”, wydanie Charles Colas, źródło: cparama.com

6. Ah! (Metro) …..szybko i pewnie

(samobójstwo 6)

Samobójstwo dawniej. Szybko i skutecznie. Pocztówka z serii "Le Suicide", wydanie Charles Colas, źródło: cparama.com

Samobójstwo dawniej. Szybko i skutecznie. Pocztówka z serii „Le Suicide”, wydanie Charles Colas, źródło: cparama.com

Adresat pocztówek, który otrzymywał stopniowo, kolejne części tej układanki, na pewno musiał być zaskoczony, że prawdziwym bohaterem lub tematem jej nie jest ani smutny Pan w garniturze, ani przepis na skuteczną śmierć, a ….nowo otwarte we francuskiej stolicy Metro.  Paryskie Metro zostało oddane do użytku w roku 1900 (w tym samym roku, kiedy miała miejsce Wystawa Światowa (l’Exposition universelle ) i było trzecim tego typu środkiem transportu w Europie, po metrze londyńskim i budapesztańskim.  Autorzy projektu  z wisielczym poczuciem humoru prezentują główne zalety nowoczesnego, paryskiego środka lokomocji – „szybko i pewnie” :). Kartki pocztowe zostały wprowadzone w obieg i skasowane trzy lata później, w 1904 roku.

Seria prezentowanych tu pocztówek francuskich może być zarazem przykładem wysublimowanej reklamy, której sposób działania wykorzystywany jest do dnia dzisiejszego (zaintrygowanie odbiorcy, wywołanie u niego emocji, które powodują, że aktywnie śledzi on  kolejne sekwencje przekazu etc.) , jak i czarnego humoru, który na dawnych pocztówkach był nader powszednim zjawiskiem.

Skany kart pocztowych pochodzą z forum www.cparama.com

 

 

Pocztówka wysłana z Frankfurtu do Darmstadt 31 grudnia 1897. Któż dzisiaj by w Sylwestra takie hocki-klocki odstawiał, żeby jeszcze tego samego dnia pocztę co dopiero nadaną dostarczać.

Künstler Postkarte der Meggendorfer Blätter
Farbig Illustrierte Wochenschrift für Humor und Kunst
Verlag von J.F. Schreiber in Esslingen

więcej : http://myvimu.com/exhibit/36991117-on-i-ona-1897