Category: Fantasy


  • Beneš Knüpfer
  • Syreny
  • Wydanie: Minerva
  • Nr 852

Pocztówki przedstawiające syreny należą do popularnych, chętnie kolekcjonowanych kart. Tutaj reprodukcja obrazu czeskiego malarza.

Beneš Knüpfer, Syreny

Beneš Knüpfer, Syreny

Beneš Knüpfer, Syreny

Beneš Knüpfer, Syreny

Dzisiaj, z 30 kwietnia na 1 maja odbywa się sabat czarownic – na górę Brocken w Niemczech ściągają wiedźmy stare i młody, aby odbyć rytualny taniec i kopulować z diabłem 🙂  Obrzędy popularne w krajach nordyckich, często i chętnie były dokumentowane dawniej na obiegowych kartach pocztowych, stąd dzisiaj możemy podziwiać ich piękno oraz pamięć starej tradycji.

Jedną z moich ulubionych serii jest 12-częściowy zestaw pocztówek autora Otto Stieffel ‚a pt. ” WALPURGISNACHT ” ..  oto dwie karty z tej serii:

Otto Stieffel WALPURGISNACHT 2 Die alte Baubo

Otto Stieffel WALPURGISNACHT 2 Die alte Baubo

Otto Stieffel WALPURGISNACHT 4 Hexleins 1ste Fahrt

Otto Stieffel WALPURGISNACHT 4 Hexleins 1ste Fahrt

Wszystkie pocztówki z tej serii można obejrzeć w muzeum TUTAJ:

Walpurgisnacht autorstwa Otto Stieffel ‚a to wspaniały, kompletny zestaw złożony z 12 pocztówek chromolitograficznych poświęconych obrzędom odprawianym w Noc Walpurgii, kiedy to mroczne oblicze świata bierze w swe władanie ziemskie istoty i zaprasza je do tańca prowadzącego jedynie do zguby i potępienia. Autorem grafik jest Otto Stieffel, który posiłkując się postaciami zaczerpniętymi z mitologii, opowiadań, literatury stworzył sugestywny obraz tej największej, wiedźmiej imprezy, odprawianej corocznie w górach Harz. Uczestnicy wydarzeń zostali powołani do życia pod postacią sylwetek – cieni (Schattenbilder), ale to wystarczyło im, żeby nieźle narozrabiać. Wydane około roku 1919 pocztówki, z wyjątkiem jednej, są w bardzo dobrym stanie i co należy podkreślić, występują wraz z oryginalną obwolutą. Wszystkie ilustracje , które możemy podziwiać na kartach, ukazały się także w dużym formacie 40 x 45 cm w postaci grafik artystycznych, dostępnych w cenie 25 Marek za kompletną tekę.

Wydanie: Edm. von König’s Kunstverlag, Heidelberg
Druk: Graphische Kunstanstalten F. Bruckmann A.-G., München


1899 Taniec i Orgie Czarownic HEXENTANZPLATZ

1899 Taniec i Orgie Czarownic HEXENTANZPLATZ

Widzisz te młode, nagie czarownice
I tamte stare z zasłoną na ciele?
Bądźże uprzejmy i wypogódź lice,
Trud z nimi mały, a uciechy wiele.-
Słyszę coś na kształt dźwięku instrumentów.
Przeklęta kocia muzyka!
Lecz i do tego z czasem się przywyka.
Pójdź! Pójdź! Nie traćmy momentów!
Ja cię wprowadzę i pewną mam wróżbę,
Żeć zobowiążę przez tę nową służbę.
I cóż powiadasz? Przestrzeń to niemała;
Końca nie widać; sto ogni w rząd pała;
Tańcują, gwarzą, piją i kochają;
Żyć i umierać z tak ochoczą zgrają.
(…)”
[fragment kwestii Mefistofelesa, Faust, J.W. Goethe, Część pierwsza, Noc Walpurgii]

Hexentanzplatz to płaskowyż w saksońskich górach Harz, gdzie w noc z 30 kwietnia na 1 maja gromadzą się czarownice by po odprawieniu tańców odlecieć na miotłach, widłach oraz dowolnej maści stworach na pobliską górę Brocken. Aby zabawa była pyszniejsza, czarownice – młode i stare, nacierają siebie i swoje „latające przyrządy” specjalnym magicznym mazidłem, które wprowadza je upajający, orgiastyczny trans. Pląsy, głośne śpiewy i krzyki podgrzewają atmosferę fety, którego kluczowym momentem jest zabawa na wspomnianej górze Brocken, a tam kopulacja z diabłem. Jest to istotny powód do radości dla Mefistofelesa, który tak się rozrzewnił na myśl o zbliżającej się imprezie.

Piękna pocztówka chromolitograficzna z końca XIX wieku. Z lewej strony widzimy wzlatujące kruki, półnagie czarownice na widłach, miotłach i rozmaitych stworach w trakcie podróży na górę Brocken.

______

Gruss vom Brocken – Pozdrowienia z Brocken.

Brocken to wzgórze, które upodobały sobie czarownice; tam 1 maja odbywa się wielka impreza Walpurgis-Feier. Wiedźmy wg pradawnej tradycji dosiadają dzikie stworzenia i martwe przedmioty aby dostać się na Brocken, tutaj dziki, kozły, miotły i inne. W takim miejscu nie mogło zabraknąć szczurów i nietoperzy. Noc już w pełni, diabeł – mistrz ceremonii – już nie może się doczekać.

Walpurgisnacht

Walpurgisnacht

W Niemczech, przed II Wojną Światową powstało naprawdę wiele pięknych pocztówek poświęconych czarownicom i ich szczególnym obrzędom. Zachęcam do poszukiwań tych kart, najlepiej posługując się odpowiednimi hasłami lub ich kombinacjami np. Walpurgisnacht Postkarte / Hexentanzplatz Pozstkarte / Brocken Postkarte / (Postkarte / Ansichtskarte)

 

Dzisiaj na Wielkanoc trochę egzotyki :). Zwał jak zwał, ale muszę przyznać, że ta egzotyka w przypadku pocztówek bardzo mi odpowiada. Dużo humoru i powszechnie pojawiające się  czarownice na miotłach to typowo skandynawski styl, który rozkwita na Święta Wielkiej Nocy.  Oto kilka pocztówek szwedzkich, jakie wysyłano na początku XX wieku z okazji Świąt Wielkiej Nocy. Uważam, że są po prostu niezwykle stylowe i piękne.

1.

Pocztówka Wielkanocna z czarownicami c. 1920-30 ( Très chic ! )

Autor: Einar Nerman

Glad Pask - Czarownice przy stole ....

Glad Pask – Czarownice przy stole ….

Skan pochodzi z grupy Frimarken och vykort na FB

Nie tak dawno zachwycił mnie także wyjątkowo udany, wielkanocny, czarny kot tego samego autora, można go zobaczyć TUTAJ

Więcej projektów Einara Nermana, w tym pocztówki można zobaczyć na Pinterest, m.in. tutaj Einar Nerman

2.

Tutaj kilka starych pocztówek z początku XX wieku, z których przeważająca część to kartki sprzed 1905 roku, czyli tzw. pocztówki z długim adresem. Autorem większości z nich jest chętnie zbierany przez Szwedów artysta : Tage Nilsson (1865 – 1908). Swoje prace sygnował literami T.N. Poniższe skany pochodzą od autorów strony http://www.samlavykort.se/

z FB fanpage Upplands Vykort

  • Wielkanocne Ucałowania – starsza dama posyła całusa księżycowi za oknem, a i księżyc nie pozostaje dłużny
  • autor: Tage Nilsson, c. 1900
  • Axel Ellasons Konstförlag Stockholm
  • Wierszyk w baaaardzo swobodnej inerpretacji idzie tak:

„Moja słodka truskaweczko
Pełna blasku miesięcznego
Daj buziaka przez okieneczko
Bo zostanę bez żadnego”

Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

Rewers

3.

  • Jajeczny albo „pisankowy” balon – Wesołych Świąt Wielkiej Nocy życzy Twój przyjaciel
  • autor: Tage Nilsson, c. 1900
Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

4.

  • Wielkanocne Ucałowania – Obiecuję Tobie małego buziaka ……
  • autor: Tage Nilsson, c. 1900
  • Axel Ellasons Konstförlag Stockholm
  • Buziaki na Wielkanoc

„Małego buziaka Ci obiecałam,

dlatego teraz , to oto Ci dałam”

Dowcip ujęty na pocztówce polega na grze słownej; w j. szwedzkim słowo „puss” oznacza „buziaka” oraz „kałużę”. Dziewczyna obiecała dżentelmenowi buziaka (puss), więc potraktowała go wodą z kałuży (=puss).

Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

 

5.

  • Automatyczne jajko – Wesołych i Spokojnych Świąt Wielkiej Nocy
  • Autor.Tage Nilsson
  • c. 1900
Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

6.

  • Wielkanocne Ucałowania – Niewielkie, jeżeli się żenisz, ale jeżeli jesteś ojcem, to akurat:)
  • Autor: Tage Nilsson, c. 1900
  • Axel Ellasons Konstförlag Stockholm
Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

7.

  • A tu piękna pocztówka z wiedźmami ruszającymi na Blåkulla, które to miejsce jest odpowiednikiem polskiej Łysej Góry lub niemieckiego Brocken; chodzi tu  o miejsce spotkań, gdzie wiedźmy urządzają tradycyjny sabat czarownic.

Cytując WikipedięBlåkulla (ze szwedzkiego Blå – niebieski, choć niegdyś oznaczający czarny, kulla – góra) – mityczne miejsce sabatów czarownic, mające znajdować się w Szwecji. W szwedzkim folklorze określenie odległa niebieska góra oznaczało również tradycyjnie miejsce pochodzenia trolli.

Nazwa Blåkulla pojawiła się po raz pierwszy w 1410 roku w historii o statku płynącym z Lubeki do Sztokholmu, który znalazł się w trudnym położeniu w cieśninie Kalmarskiej pomiędzy Olandią a lądową Szwecją, ale został uratowany w pobliżu miejsca zwanego Blåkulla, które identyfikuje się z wyspą Blå Jungfrun. Jako miejsce zlotów czarownic używał tej nazwy Olaus Magnus, ostatni katolicki biskup Szwecji. W procesach o czary począwszy od XVII wieku często pojawiająca się nazwa Blåkulla nie oznacza już jednak wyspy w cieśninie Kalmarskiej, ale miejsca gdzieś daleko na północnym-wschodzie.

Trudno wydzielić jednoznaczny opis miejsca z obecnie dostępnych źródeł, gdzie przenikają się tradycje szwedzkie z tradycjami innych części Europy. W procesach czarownic w kontekście Blåkulli często pada kwestia porywania dzieci i to właśnie one były zwykle źródłem opisów. Niektóre podawały opis góry jako pięknego miejsca, co miało wyjaśnić dlaczego dały się zwieść czarownicy. Inne z kolei opisywały Blåkullę jako miejsce straszne, gdzie czarownice oddawały się orgiom pod stołami w salach balowych, a z wrzących kotłów dało się słyszeć jęki potępionych. Poszczególne opisy odpowiadały często powszechnym w owych czasach przekazywanym przez kaznodziejów wizualizacjom piekła.

Historie o porywaniu dzieci na Blåkullę mają prawdopodobnie związek z tradycyjnymi wierzeniami ludowymi w Szwecji, zgodnie z którymi dzieci często były porywane przez trolle lub też podmieniane za potomstwo trolli.”

  • Autor: Tage Nilsson, c. 1900

Wierszyk na pocztówce jest bardzo zabawny, przybliżone tłumaczenie zamieszczam po „/”

I skärtorsdagsnatten / W świętą noc czwartkową
från hemmet och skatten / z chat i dworków
far käringars flock /  stare baby stadnie
På rakor och kvastar / na grabiach oraz miotłach
till Blåkulla hastar / na Blåkullę śpieszą
då skock efter skock / i tłoczą się gromadnie

I fall du gjort färden / gdybyś przez przypadek
dit bort i från härden / zawitała w tamte strony
och nu är igen, / jeszcze jeden raz
helt visst du förlåter, / zapewne wybaczasz
att „välkommen åter!” / znane Ci „Witamy z powrotem!”
dig Önskar – en vän! / Tak Ci Życzy przyjaciel!

 

Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

8.

Kolejna kartka humorystyczna, której dowcip polega na grze słownej (puss = „kałuża” oraz „buziak”).

  • Kolejne ucałowania wielkanocne w wykonani Tage Nilsson’a.
  • Autor: Tage Nilsson
  • rok. c. 1900

„Rikt strömme himlens slussar / Obfitym strumieniem leje się woda z nieba
Och pussen bilde sig / i tak powstają kałuże (=puss)
I påsk fins andra pussar / w Wielkanoc inne się dzieję pocałunki (=puss),
än dem på väg och stig” czy to na drodze, czy na ścieżce

Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

 

 

rewers jenej z pocztówek

9.

Tutaj ma miejsce następna podróż wielkanocnym „pisankowym” balonem, tym razem wiedźmy udają się na Blåkullę, ale teraz, podróżują już nowoczesnym środkiem transportu :). Starsze panie, miotły i grabie, na wszelki wypadek, zabrały ze sobą. Na obrazku jest nawet sowa, ta, na szczęście, nie potrzebuje jajkowego balona.

  • Autor: Tage Nilsson
  • c. 1900
  • Axel Ellasons Konstförlag Stockholm
Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

10.

Wariacje na temat maszyn latających nie opuszczały autorów pocztówek na początku XX wieku. Tutaj kolejna wielkanocna fantazja łącząca cuda techniki z tradycyjnymi świętami.

  • Najnowsza maszyna latająca  – Wesołych Świąt Wielkanocnych
  • c. 1900
  • autor: Tage Nilsson
  • Axel Ellasons Konstförlag Stockholm
Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

Wielkanoc na pocztówkach szwedzkich z początku XX wieku, autor. Tage Nilsson

11.

Ta pocztówka, jest prawdopodobnie także autorstwa Tage Nilsson ‚a, jednak nie nosi sygnatury. Urocza wiedźma  trzyma bilet, a na kominie siedzi sowa.

Lyckiligresa jag önskar dig
Hälsa så hjärtligt från mig

*

Życzę Ci szczęśliwych Świąt
Zdrowia, serdecznie ode mnie

  • Bilet tam i z powrotem.
  • Tage Nilsson (?)
Wielkanocna czarownica, Tage Nilsson bez podpisu

Wielkanocna czarownica, Tage Nilsson bez podpisu

***

Prezentowane tu pocztówki mają już ponad 100 lat i oddają atmosferę nastrojów oraz Świąt obchodzonych w tamtych czasach w Szwecji ; podczas gdy na pocztówkach wydanych w tym samym okresie na ziemiach polskich, pod zaborami, prym wiodły motywy patriotyczne, religijne, militarne, na kartach szwedzkich latały czarownice na miotłach, a z jajek budowano maszyny latające.  Jakie to wspaniałe, że tak różnie wyrażana jest świąteczna radość przez ludzi w różnych regionach świata.

Adina Sand

Wielkanocna pocztówka szwedzka, autor:

Adina Sand

Z pocztówką tą miałam styczność dwukrotnie. Kilka dobrych lat temu pozbyłam się jej, bo nie pasowała do tematyki mojego zbieractwa.  Z czasem jednak pożałowałam  swojej decyzji. Nie pamiętałam jednak tytułu karty, a jedynie autora, którego charakterystyczny styl zwrócił moją uwagę. Dosyć szybko udało mi się odnaleźć inny egzemplarz pocztówki. Na pierwszy rzut oka, skrzydlaty stwór widoczny na pocztówce przypominał nieco smoka z opowieści fantasy.  Tułów jednak wyglądał bardziej na ciało lwa, a zamiast tradycyjnej paszczy smoczej, dostrzec można było jakąś brodatą twarz ludzką.  Stwór sprzedany jako „smok” okazał się być Gerionem, czyli mitycznym stworem, który przybrał swój charakterystyczny, ale odmienny od mitologicznego,  wygląd w Boskiej Komedii Dantego.

Pocztówka ilustruje właśnie tę scenę z Boskiej Komedii, gdzie w Piekle Dante i Wergiliusz odbywają podróż na grzbiecie mitycznego stwora – Geriona.  Kartę tę można w internecie spotkać zarówno w wersji czarno-białej, jak i kolorowej.

Gerion, Domenico Mastroianni, wydanie własne artysty

Gerion, Domenico Mastroianni, wydanie własne artysty

rewers pocztówki; Gerion, Domenico Mastroianni, wydanie własne artysty

rewers pocztówki; Gerion, Domenico Mastroianni, wydanie własne artysty

Fragment tej podróży ilustrują następujące wersy z lektury: 
„Oto zwierz, co chwost ponosi kolczaty
Po górach, twierdze i zbroje druzgoce,
Wstrętnym oddechem zapowietrza światy” —
4
Rzekł Mistrz i skinął czarciemu wywłoce,
Ażeby do nas przybliżył się, skrzydły
Dżwignąwszy w górę ku samej opoce.
7
A owy zdrady pierwowzór obrzydły
Do brzegów tułów i głowę wypręża,
W dół opuszczając ogoniaste widły.
10
Twarz jego, niby twarz zacnego męża,
Ufność budziła składając się szczerze,
Lecz resztą cielska przypominał węża.
13
Łapy kosmate miał do pach, jak zwierzę,
A boki jego, grzbiet i przepuklina
Były upstrzone w węzły i puklerze.”
[opis Geriona – fragment z Dante Alighieri,Boska Komedia, Piekło, Pieśń XVII,]

Na rewersie cytat z pieśni XVII Piekła –
„Allor fu’ io più timido allo scoscio” … -„Za czym lękliwiej kurczę się i czaję”

Pisałam już czy nie, ale syrenki są bardzo lubianym tematem zachodnich filokartystów. Ostatnio miałam coś skrobnąć na temat i postanowiłam się rozejrzeć po naszym rodzimym podwórku, czego owocem były dwa ciekawe nabytki, z których jeden tutaj prezentuję.

A. Dzierzbicki, Syrena - stara pocztówka z Warszawy

A. Dzierzbicki, Syrena – stara pocztówka z Warszawy

Przedwojenna pocztówka z wizerunkiem warszawskiej syrenki autorstwa pana Dzierzbickiego (na dole pocztówki widoczne są inicjały A.D.). Gdy zobaczyłam tę kartkę aż podskoczyłam z radości. Powód do szczęścia podwójny – po pierwsze wzbogaciłam się  o naprawdę piękną syrenę, po drugie jest to nasza Warszawska Syrena   i to z 1914 roku :).  W tle widzimy także dobrze nam znane zabytki stołeczne – Kolumnę Zygmunta, pomnik Mikołaja Kopernika, Katedrę św. Jana w swym przedwojennym kształcie. Pocztówki warszawskie to nie jest mój konik, ale zawsze miło, gdy coś takiego wpadnie.

Syrenka Dzierzbickiego ma swój wyraźny charakter, jest trochę nimfą, trochę amazonką o rysach twarzy podobnych do Madonny  – piękną, mityczną zjawą. W ilustracji artysty dopatrzyć się można wpływów zarówno ludowych (koronkowe wycinanki),  jak i jeszcze  niedawno modnej secesji.

Kim był sam A. Dzierzbicki ? Looknęłam do netu i jedyna osoba, która mi wpadła w oko i, pi razy drzwi,  pasuje do A. Dzierzbickiego, to Antoni Eugeniusz Dzierzbicki (1887-1959), który być może wzorem innych artystów swej epoki, oprócz tworzenia tradycyjnych obrazów, użyczał swego talentu na potrzeby produkcji  pocztówek.  Na pewno w jakichś niezdygitalizowanych opracowaniach naukowych jest coś niecoś na temat tego pana, ja niestety, będąc ograniczoną do zasobów g+ muszę zakończyć na tym niniejszy rys biograficzny.  Jedyny szczegół, jaki ustaliłam, to fakt, że jego obraz pt. „Krzew Różany” był wyceniony w katalogu Desa z 2011 na nieco ponad 4000 zł. Nasza Syrenka z pocztówki nie taka droga, ale o ile piękniejsza!

rewers

rewers

Wydanie: Tow. wyd. Gryf w Warszawie, Prawa zastrzeżone 14 stycznia 1914r.

er

W życiu ważne są tylko chwile! A przedpołudniowe chwile, spędzone pracowicie na szperaniu w stosach pocztówek na Warszawskim Kole upłynęły mi szczególnie przyjemnie, nawet mimo potwornego zimna, które kazało mi co chwilę chować paluchy w rękawiczki. Wczorajsza niedziela była wprost rewelacyjna pod względem zakupów pocztówkowych. Zakupy nie były wielkie, ale za to jakościowe, przynajmniej jak na moje standardy. A to było dla mnie zaskoczenie, gdyż już dawno nie spotkałam tam, na Kole,  niczego godnego uwagi i w odpowiedniej cenie. Z tego powodu mogę stwierdzić, że ten „post” opłacił mi się.  Efekt moich niedzielnych łowów jest uwidoczniony na poniższych skanach.  Jest to dokładnie 5 pocztówek. Najpierw podeszłam do stoiska pana, który zawsze wokół siebie ma porozkładane albumy i pudełka z kartkami. To miły pan, który zawsze też ma kogoś pod ręką, z kim gaworzy i gaworzy, dzięki temu klient, jak ja, unika niepotrzebnej uwagi ze strony sprzedawcy i może się zatopić spokojnie w papierkach. Dwóch pudełek wyszperałam dwie najciekawsze pocztówki – diabełka, co karci mało grzeczną dziatwę oraz zielonoświątkową pocztówkę niemiecką, która trzymana „pod światło” ukazuje oczom patrzącego nowe, ukryte elementy. Miły pan ma także miłe ceny – za dwie kartki zapłaciłam dokładnie 5 zł. Cena podwójnie śmieszna, dla mnie tym bardziej, że na początku spytałam uprzejmego sprzedawcę po ile są kartki, na co otrzymałam odpowiedź ” po 5 zł”. Świetnie, pomyślałam, a za chwilę się okazało, że za 5 zł to dostanę nawet 2 sztuki. Fajna promocja – tak lubię!

Na innym stoisku nabyłam 3 pocztówki z Japoneczkami wg prac Zofii Chiostri, jednej z najbardziej zasłużonych artystek dla pocztówki art deco.  Japoneczki były na 2 sąsiadujących stronach albumu i szczerzyły do mnie zęby rozkosznie – aż dziw bierze, że nikt ich do tej pory nie wypatrzył. Japoneczki art deco były po 10 zł , ale na prośbę dostałam rabat od całości zakupu  w wysokości 10% – dobre i to. Cena fantastyczna, pocztówki – miodzio. Szczęśliwa, nie szukając więcej rarytasów, udałam się na zasłużone zakupy do galerii handlowej, która po rozkoszach szperania w pocztówkowych skarbach, przyprawiała mnie o mdłości, przez co niedzielne zakupy rychło zakończyłam.

Oby więcej takich niedziel!

Stare pocztówki zakupione 18 listopada – 3 x Chiostri, diabełek i chromolitograficzna pocztówka „gegen Licht”.

Propozycja dla wszystkich osób,  których znudziły przesłodzone, rozkosznie powyginane damy, panowie dumnie wypięci w swych idealnie ułożonych mundurach. Urocze damy  i przystojni, zacni panowie zostali zaktualizowani wg standardów obowiązujących dzisiaj podczas amerykańskiego Halloween. Wśród ulepszonych wizerunków spotkamy stare druki, zdjęcia,  pocztówki.  Cieszy zapewne fakt, że tamte minione bezpowrotnie czasy stanowią inspirację dla współczesnych twórców.

Dwarf Riding Snail Arthur Thiele 1909 Artist Signed Postcard | eBay

Dwarf Riding Snail Arthur Thiele 1909 Artist Signed Postcard | eBay.

Piękny zbiór pocztówek – współczesnych reprintów wg. oryginałów ze zbiorów pana Marka Sosenki.

https://plus.google.com/photos/101757578779747600083/albums/5718340047947625537

 

Nimfy tańczące do muzyki satyra. Stara poczówka.

 

A. Thomas – Taniec nimf w MUSEUM TOMATORUM – Skład staroci – MyViMu.com – Moje Wirtualne Muzeum.