Dawno, dawno temu, gdy świat nie słyszał o mandze, na ulicach Tokyo próżno było szukać dziewcząt – lalek z różowymi włosami i koronkami w sukienkach, a reszta Japończyków nie robiła sobie dziwnych obwarzanków na czołach, żyła sobie urocza, młoda niewiasta o imieniu Tokojoko …… bla bla bla. Część bajki zmyśliłam, ale jak mam napisać, kim jest panna z poniższego zdjęcia ?

Japonka na starej pocztówce z początku XX wieku

Japonka na starej pocztówce z początku XX wieku

Sprzedawcy pocztówek w takich momentach rzucają „gejszami”, ale czy to rzeczywiście gejsza  ? Popyt na gejsze jest znaczny, toteż każda skośnooka przedstawicielka płci pięknej może liczyć na takie miano, pojawiając się gdzieś na aukcji. A może dawniej przeciętne Japonki nie mogły pozować fotografom do zdjęć ? Nic mi o tym nie wiadomo. Kartkę nabyłam z uwagi na ciekawą kolorystykę i wspaniały rewers :

pocztówka Japońska

Pamiętam, że oprócz tej pocztówki miałam upatrzone jeszcze inne kartki z Japonkami, tamte jednak będąc pocztówkami obiegowymi jawiły się zbieraczom bardziej ciekawe (znaczki!) i dlatego nie udało mi się wygrać licytacji. Do zbiorku trafiła samotna Japonka  z czystym rewersem.

Advertisements