Archive for Listopad, 2014


Z pocztówką tą miałam styczność dwukrotnie. Kilka dobrych lat temu pozbyłam się jej, bo nie pasowała do tematyki mojego zbieractwa.  Z czasem jednak pożałowałam  swojej decyzji. Nie pamiętałam jednak tytułu karty, a jedynie autora, którego charakterystyczny styl zwrócił moją uwagę. Dosyć szybko udało mi się odnaleźć inny egzemplarz pocztówki. Na pierwszy rzut oka, skrzydlaty stwór widoczny na pocztówce przypominał nieco smoka z opowieści fantasy.  Tułów jednak wyglądał bardziej na ciało lwa, a zamiast tradycyjnej paszczy smoczej, dostrzec można było jakąś brodatą twarz ludzką.  Stwór sprzedany jako „smok” okazał się być Gerionem, czyli mitycznym stworem, który przybrał swój charakterystyczny, ale odmienny od mitologicznego,  wygląd w Boskiej Komedii Dantego.

Pocztówka ilustruje właśnie tę scenę z Boskiej Komedii, gdzie w Piekle Dante i Wergiliusz odbywają podróż na grzbiecie mitycznego stwora – Geriona.  Kartę tę można w internecie spotkać zarówno w wersji czarno-białej, jak i kolorowej.

Gerion, Domenico Mastroianni, wydanie własne artysty

Gerion, Domenico Mastroianni, wydanie własne artysty

rewers pocztówki; Gerion, Domenico Mastroianni, wydanie własne artysty

rewers pocztówki; Gerion, Domenico Mastroianni, wydanie własne artysty

Fragment tej podróży ilustrują następujące wersy z lektury: 
„Oto zwierz, co chwost ponosi kolczaty
Po górach, twierdze i zbroje druzgoce,
Wstrętnym oddechem zapowietrza światy” —
4
Rzekł Mistrz i skinął czarciemu wywłoce,
Ażeby do nas przybliżył się, skrzydły
Dżwignąwszy w górę ku samej opoce.
7
A owy zdrady pierwowzór obrzydły
Do brzegów tułów i głowę wypręża,
W dół opuszczając ogoniaste widły.
10
Twarz jego, niby twarz zacnego męża,
Ufność budziła składając się szczerze,
Lecz resztą cielska przypominał węża.
13
Łapy kosmate miał do pach, jak zwierzę,
A boki jego, grzbiet i przepuklina
Były upstrzone w węzły i puklerze.”
[opis Geriona – fragment z Dante Alighieri,Boska Komedia, Piekło, Pieśń XVII,]

Na rewersie cytat z pieśni XVII Piekła –
„Allor fu’ io più timido allo scoscio” … -„Za czym lękliwiej kurczę się i czaję”

Dawno, dawno temu, gdy świat nie słyszał o mandze, na ulicach Tokyo próżno było szukać dziewcząt – lalek z różowymi włosami i koronkami w sukienkach, a reszta Japończyków nie robiła sobie dziwnych obwarzanków na czołach, żyła sobie urocza, młoda niewiasta o imieniu Tokojoko …… bla bla bla. Część bajki zmyśliłam, ale jak mam napisać, kim jest panna z poniższego zdjęcia ?

Japonka na starej pocztówce z początku XX wieku

Japonka na starej pocztówce z początku XX wieku

Sprzedawcy pocztówek w takich momentach rzucają „gejszami”, ale czy to rzeczywiście gejsza  ? Popyt na gejsze jest znaczny, toteż każda skośnooka przedstawicielka płci pięknej może liczyć na takie miano, pojawiając się gdzieś na aukcji. A może dawniej przeciętne Japonki nie mogły pozować fotografom do zdjęć ? Nic mi o tym nie wiadomo. Kartkę nabyłam z uwagi na ciekawą kolorystykę i wspaniały rewers :

pocztówka Japońska

Pamiętam, że oprócz tej pocztówki miałam upatrzone jeszcze inne kartki z Japonkami, tamte jednak będąc pocztówkami obiegowymi jawiły się zbieraczom bardziej ciekawe (znaczki!) i dlatego nie udało mi się wygrać licytacji. Do zbiorku trafiła samotna Japonka  z czystym rewersem.