Latest Entries »

Wypad do muzeum na wystawę  o japońskich mistrzach drzeworytu zaowocował chęcią do zgłębienia tematu na sposób filokartystyczny. A że nie ma takiego obszaru, stanowiłby tabu dla wydawców kart pocztowych, dokopałam się kilku zgrabnych pocztówek z reprodukcjami drzeworytów, z których niektóre były przedmiotem wystawy.

Poniżej pocztówka współczesna z reprodukcją drzeworytu Utagawy Hiroshige ( Konkubina Kiritsubo prezentuje cesarzowi małego Hikaru, czyli księcia Genji z cyklu Pięćdziesiąt cztery księgi powieści o Genji, 1852 ) . Pocztówkę nabyłam w muzealnym sklepiku, w którym zakupić można było także inne gadżety związane z eksponatami, jak specjalnie przygotowane etui na okulary, zeszyty czy magnesy. Oczywiście w moim przypadku przynajmniej jedna pocztówka jest obowiązkowym zakupem. 🙂

Utagawa Hiroshige Cesarska Konkubina Kiritsubo prezentuje cesarzowi małego Hikaru, czyli księcia Genji z cyklu Pięćdziesiąt cztery księgi powieści o Genji, 1852

Utagawa Hiroshige Cesarska Konkubina Kiritsubo prezentuje cesarzowi małego Hikaru, czyli księcia Genji z cyklu Pięćdziesiąt cztery księgi powieści o Genji, 1852

Utagawa Hiroshige Cesarska Konkubina Kiritsubo prezentuje cesarzowi małego Hikaru, czyli księcia Genji z cyklu Pięćdziesiąt cztery księgi powieści o Genji, 1852 awers

Utagawa Hiroshige Cesarska Konkubina Kiritsubo prezentuje cesarzowi małego Hikaru, czyli księcia Genji z cyklu Pięćdziesiąt cztery księgi powieści o Genji, 1852 awers

 

Kartka zainspirowała mnie do poszukania starszych kartek z reprodukcjami drzeworytów dawanych artystów japońskich, jak np. Utamaro czy Hokusai. Poniżej kilka znalezisk z ulubionego Delcampe.net

Geisza wg Kitagawa Utamaro Szkoła Ukiyoye - stara pocztówka c. 1910 (2)

Geisza wg Kitagawa Utamaro Szkoła Ukiyoye – stara pocztówka c. 1910 (2)

 

Katsushika Hokusai (1760-1849) Sprzedawca Noworocznych Wierszy, British Museum - Stara pocztówka c. 1930

Katsushika Hokusai (1760-1849) Sprzedawca Noworocznych Wierszy, British Museum – Stara pocztówka c. 1930

 

Stara pocztówka japońska c. 1905 Utagawa Hiroshige Imado Yedo wydanie T. Hasegawa Tokio awers

Stara pocztówka japońska c. 1905 Utagawa Hiroshige Imado Yedo wydanie T. Hasegawa Tokio awers

 

Stara pocztówka japońska c. 1905 Utagawa Hiroshige Imado Yedo wydanie T. Hasegawa Tokio rewers

Stara pocztówka japońska c. 1905 Utagawa Hiroshige Imado Yedo wydanie T. Hasegawa Tokio rewers

Stara pocztówka japońska c. 1905 Utagawa Hiroshige Koyo Saruhashi Małpi most, prowincja Kai T. Hasegawa Tokio awers

Stara pocztówka japońska c. 1905 Utagawa Hiroshige Koyo Saruhashi Małpi most, prowincja Kai T. Hasegawa Tokio awers

 

Stara pocztówka japońska c. 1905 Utagawa Hiroshige Koyo Saruhashi Małpi most, prowincja Kai T. Hasegawa Tokio rewers

Stara pocztówka japońska c. 1905 Utagawa Hiroshige Koyo Saruhashi Małpi most, prowincja Kai T. Hasegawa Tokio rewers

 

Utagawa Hiroshige Pełnia księżyca nad Kanazawą - stara pocztówka artystyczna c. 1930

Utagawa Hiroshige Pełnia księżyca nad Kanazawą – stara pocztówka artystyczna c. 1930

Jak już wspomniałam, inspiracją do stworzenia postu była dla mnie wystawa w Muzeum Narodowym zatytułowana „Podróż do Edo”, gdzie prezentowane były najsłynniejsze japońskie drzeworyty z XVIII i XIX wieku. Edo to dawna nazwa obecnej stolicy Japonii – Tokio.

Poniżej zamieszczam ciekawy tekst z ulotki, która towarzyszyła wspomnianej wystawie.


Wystawa „Podróż do Edo” to wyjątkowa okazja do podziwiania najsłynniejszych drzeworytów ukiyo-e w najlepszych, pierwszych wydaniach. Staranność ich wykonania i mistrzostwo gradacji tonalnej barw uzewnętrznia się tu w całej pełni, pozwalając zrozumieć, dlaczego dawna grafika japońska zyskała taką sławę i uznanie. Wystawa przenosi widzów w świat dawnej Japonii epoki Edo, ukazany w „obrazach płynącego świata” – drzeworytach ukiyo-e. Ponad trzysta prezentowanych dzieł pochodzi z liczącej niemal dwa tysiące rycin kolekcji Jerzego Leskowicza, składających się na barwną panoramę krajobrazów i życia Japonii XVIII-XIX wieku. Trasa imaginacyjnej podróży wiedzie z Kioto do Edo, dwoma głównymi szlakami – Tókaido i Nakasendó, zwanym Kisokaido – łączącymi oba miasta. Stara stolica – Kioto, siedziba dworu cesarskiego i arystokracji, w epoce niepodzielnej władzy szogunów Tokugawa pozostawała jednym z najważniejszych ośrod-ków kultury Japonii. Stąd promieniowała wielowiekowa tradycja, wysublimowana sztuka i literatura dworska, która powstała i rozwijała się w wąskim kręgu wysoko urodzonych, stopniowo przenikając do niższych warstw społecznych. Obok kultury dworskiej rozwijała się tu kultura mieszczańska, która miała bardziej wyrafinowany i „arystokratyczny” charakter niż w plebejskim Edo; wiele nowatorskich zjawisk artystycznych narodziło się właśnie w Kioto. W sali i podziwiać możemy m.in. cykl „Słynne widoki Kioto” Utagawy Hiroshige (1797-1858) z ok. 1834 roku, tryptyk Utagawy Kunisady (1786-1858) przybliżający życie i rozrywki niższych warstw społecznych Kioto oraz wydany w jedenastu zeszytach przewodnik po mieście – cenne świadectwo historyczne, ilustrowane 418 drzeworytami Takehara Shunchósaia Nobushige (1772-1801). Szlak Tokaido prowadził wybrzeżem Oceanu Spokojnego, Kisokaido wiódł malowniczo przez strome zbocza Alp Japońskich, a dalej doliną rzeki Kiso. Krajobrazy roztaczające się przed oczyma podróżnych uwieczniali najwybitniejsi artyści ukiyo-e (sale 2-4). Pierwsza słynna seria pejzażowa Hiroshige nosi tytuł „Pięćdziesiąt trzy stacje na gościńcu Tokaido” (1833-1834)• Kompozycje stworzone przez Hiroshige stały się niedościgłym wzorem romantycznego, lirycznego pejzażu, w którym anegdota wpleciona jest w widok miasta, przydrożnej herbaciarni, rzecznego brodu, górskiej przełęczy. Cykl wywarł wpływ zarówno na uczniów artysty i licznych naśladowców, jak i na sztukę europejską. Drugi, równie znany cykl – „Sześćdziesiąt dziewięć stacji na drodze Kosokaido”- powstał w latach 1835-1842 i jest dziełem Keisaia Eisena (1790-1848) oraz Hiroshige. Pejzaże tworzone przez artystów ukiyo- e nie były idealizowanym imaginacyjnym i filozoficznym ukazaniem natury, lecz prezentacją konkretnego miejsca ojczystego kraju wraz z anegdotą, zajmującą w nich ważne miejsce. Najwybitniejszym przedstawicielem tego gatunku był ekscentryczny geniusz Katsushika Hokusai (176o-1849). Do jego najwybitniejszych prac należy seria „Trzydzieści sześć widoków góry Fuji” (1829-1833) (sala 3 i 4) oraz powstały w początkach lat trzydziestych xix wieku cykl „Prawdziwe zwierciadło chińskiej i japońskiej poezji” (sala 3). Rozległe, milionowe Edo było siedzibą szoguna -wojskowego dyktatora faktycznie rządzącego Japonią. Metropolia powstała z osady rybackiej położonej nad zatoką Oceanu Spokojnego, na wschodnim wybrzeżu Honsiu. Układ urbanistyczny Edo odzwierciedlał hierarchiczny podział społeczeństwa. Wokół zamku szoguna półokręgiem pobudowali swoje rezydencje arystokraci, na niżej położonych terenach, przy ciasno zabudowanych ulicach mieszkali Edokko („dzieci Edo”): rzemieślnicy, artyści, kupcy, drobni sklepikarze, czeladnicy, restauratorzy, gejsze, aktorzy, kuglarze, prostytutki. Tworzyli barwną i hałaśliwą społeczność. Dzięki nim powstała niepowtarzalna kultura epoki Edo (sale 5-6). Życie i krajobraz miasta uwiecznili artyści, a wśród nich Hiroshige w słynnym cyklu „Sto słynnych widoków Edo” (1856-1859). Pomysłowe i zaskakujące rozwiązania kompozycyjne sprawiły, że ryciny te były bardzo popularne na Zachodzie i stały się inspiracją dla wielu artystów europejskich. Osobne miejsce w historii gatunku zajmują portrety. Artyści ukiyo-e chętnie przedstawiali wizerunki aktorów teatru kabuki (sala 6). Do najciekawszych indywidual-ności należał Toshusai Sharaku, tworzący od drugiej połowy roku 1794 do początków 1795 roku. Seria jego portretów zaskakuje realizmem o lekko satyrycznym zacięciu. Równie chętnie portretowano piękności z dzielnicy uciech Yoshiwara (sala 6). Wybitnym twórcą pełnych wdzięku i urzekającego liryzmu portretów był Kitagawa Utamaro (1753-1806). Obie te niezwykle popularne formy powielano w dużych nakładach. Natomiast członkowie elitarnych klubów miłośników sztuki, które powstawały licznie po 1760 roku, kiedy w Edo nastał czas wyraźnej liberalizacji, chętnie zamawiali luksusowe drzeworyty zwane surimono (sala 6). Pełniły one funkcję noworocznych kart z życzeniami, a rozszyfrowanie ich kompozycji, odwołującej się do literatury, wymagało niemałej erudycji. Forma surimono rozwinęła się głównie dzięki kalendarzom, które zyskały ogromną popularność w latach siedemdziesiątych xviii wieku, gdy prace tego typu zaczęli tworzyć artyści nurtu ukiyo-e, a czasy ich świetności przypadły na lata 1795-1835, dzięki twórczości Gakuteia (1786-1868) i Hokkeia (1780-1850). Tworzyli je również Katsushika Hokusai i Utagawa Hiroshige. Drzeworyty surimono wydawano bardzo starannie – odbijano je przy użyciu różnych technik drzeworytniczych, wzbogacających efekt estetyczny, takich jak tzw. ślepe tłoczenia nadające wyrafinowaną fakturę, prószenie złotym i srebrnym proszkiem, malowanie laką. Ukazywały się w niewiel-kich nakładach i drukowano je na drogim papierze. Kompozycji figuralnej towarzyszył rozbudowany tekst, pisany zwykle piękną kaligrafią. W przylegającej do ekspozycji sali warsztatowej można obejrzeć oryginalne xix-wieczne narzędzia i przybory niezbędne w pracowni drzeworytnika. Jak skomplikowany i wymagający precyzji był proces powstawania kolorowej odbitki drzeworytniczej demonstruje wyświetlany tam film.”

( Tekst pochodzi z  ulotki towarzyszącej wystawie: Autorka tekstu: Anna Katarzyna Maleszko)

http://www.mnw.art.pl/

Podróż do Edo Ulotka z wystawy

Podróż do Edo Ulotka z wystawy

 

 

Poniżej kilka zdjęć prac oraz pamiątek z omawianej wystawy:

Katsushika Hokusai Poeta Harumichi-no Tsurayuki podziwiający krajobraz; cykl - prawdziwe zwierciadło chińskiej i japońskiej poezji, drzeworyt barwny c. 1833-1834

Katsushika Hokusai Poeta Harumichi-no Tsurayuki podziwiający krajobraz; cykl – prawdziwe zwierciadło chińskiej i japońskiej poezji, drzeworyt barwny c. 1833-1834

Utagawa Hiroshige, Sto Słynnych widoków EDO, drzeworyt barwny (1)

Utagawa Hiroshige, Sto Słynnych widoków EDO, drzeworyt barwny (1)

Utagawa Kunisada, Portret Utagawy Hiroshige, 1858

Utagawa Kunisada, Portret Utagawy Hiroshige, 1858

Pamiątki z muzealnego sklepiku ( Muzeum Narodowe w Warszawie )

Pamiątki z muzealnego sklepiku ( Muzeum Narodowe w Warszawie )

,,,,

 

Katsushika Hokusai Pod wielką falą w pobliżu Kanagawy z cyklu Trzydzieści sześć widoków góry Fuji, ok. 1830-1833

Katsushika Hokusai Pod wielką falą w pobliżu Kanagawy z cyklu Trzydzieści sześć widoków góry Fuji, ok. 1830-1833

 

To co wciąż wyróżnia nasze polskie muzea na tle muzeów zachodnich są to ładne, drukowane bilety 🙂 W innych krajach Europy najczęściej spotykam brzydkie wydruki z kas fiskalnych 😦

Bilet Wstępu do Muzeum Narodowego w Warszawie (marzec 2017)

Bilet Wstępu do Muzeum Narodowego w Warszawie (marzec 2017)

Zobacz też : Drewniana pocztówka z Wrocławskiego ZOO

Argonnerwaldlied to żołnierska piosenka niemiecka, powstała w okresie pierwszej wojny światowej, na przełomie 1914 i 1915 roku. Jej tekst napisał Hermann Albert von Gordon (1878–1939). Bohaterem jest nieznany żołnierz stacjonujący w okolicach Lasu Argońskiego, który w obliczu zbliżającego się starcia z armią nieprzyjaciela (czyli z Francuzami w 1915 roku) tęskni za domem oraz za ukochaną. W piosence przewijają się tradycyjne motywy jak ojczyzna, czekająca w domu dziewczyna, odgłosy wojny.

Bardzo lubię tę piosenkę, a jej fragmentu można posłuchać na youtube.

d

1. Argonnerwald um Mitternacht,

Ein Pionier stand auf der Wacht.
Ein Sternlein hoch am Himmel stand,
Bringt ihm ’nen Gruß aus fernem Heimatland.

2. Und mit dem Spaten in der Hand
Er vorne in der Sappe stand.
Mit Sehnsucht denkt er an sein Lieb:
Ob er sie wohl noch einmal wiedersieht?

..
3. Und donnernd dröhnt die Artill’rie.
Wir stehen vor der Infanterie.
Granaten schlagen bei uns ein,
Der Franzmann will in unsere Stellung ’rein.

4. Er frug nicht warum und nicht wie,
Tat seine Pflicht wie alle sie.
In keinem Liede ward’s gehört,
Ob er geblieben oder heimgekehrt.

5. Bedroht der Feind uns noch so sehr,
Wir Deutsche fürchten ihn nicht mehr.
|: Und ob er auch so stark mag sein,
In unsere Stellung kommt er doch nicht ’rein.

6. Der Sturm bricht los, die Mine kracht,
Der Pionier gleich vorwärts macht.
Bis an den Feind macht er sich ran
Und zündet dann die Handgranate an.

7. Die Infantrie steht auf der Wacht,
Bis daß die Handgranate kracht,
Geht dann mit Sturm bis an den Feind,
Mit Hurra nimmt sie dann die Stellung ein.|

8. Der Franzmann ruft: Pardon Monsieur!
Hebt beide Hände in die Höh,
Er fleht uns dann um Gnade an,
Die wir als Deutsche ihm gewähren dann.

9. Bei diesem Sturm viel Blut auch floß,
Manch junges Leben hat’s gekost’.
Wir Deutsche aber halten stand,
Für das geliebte, teure Vaterland.

10. Argonnerwald, Argonnerwald,
Ein stiller Friedhof wirst du bald!
In deiner kühlen Erde ruht
So manches tapfere Soldatenblut.

11. Und komm’ ich einst zur Himmelstür,
Ein Engel Gottes steht dafür:
Argonnerkämpfer, tritt herein,
Hier soll für dich der ew’ge Friede sein.

12. Du Pionier um Mitternacht,
Heut’ steht ganz Deutschland auf der Wacht.
In Treue fest, im Wollen rein,
Als eine neue starke Wacht am Rhein!


(tekst niemiecki pochodzi ze strony https://de.wikipedia.org/wiki/Argonnerwaldlied )

Jest północ, Argoński las,
Stoi saper i trzyma straż
Wysoko gwiazda na niebie,
Pozdrawia z dalekiej ojczyzny..I ze szpadlem w dłoni
Stoi na przedzie w okopie.
Myśli tęsknie o ukochanej:
czy ją jeszcze kiedyś zobaczy ? :..Grzmi groźnie artyleria
Przed nami piechota
Granaty uderzają dookoła,
Francuz naciera na nasze pozycje.Nie pytał czemu ani jak,
Czynił powinność jak każdy z nich.
W żadnej nie słychać pieśni,
czy został czy do domu wrócił

Wróg wciąż bardzo nam zagraża,
Ale nas Niemców to już nie przeraża,
Bez względu na to, jak silny on jest,
Na nasze pozycje nie damy wedrzeć się.

Rusza szturm, słychać huk min,
Saper nagle rusza w przód.
Wprost na wroga się powala
i ręczny granat zapala

Piechota wartę trzyma,
Aż rozlega się granatu trzask,
I szturmem uderza na wroga,
Zajmując pozycję z okrzykiem : hurra

Francuz krzyczy: Pardon Monsieur!
Obie ręce w górę unosi
i o łaskę nas prosi,
Na co my przystajemy, bośmy Niemcy.

W czasie szturmu wiele krwi przelano
Wiele młodych to istnień kosztowało
Ale my Niemcy stoimy murem,
Za nasz kochany, wierny Kraj.

Lesie Argoński, Lesie Argoński,
Wkrótce będziesz cichym mogiłą,
W twej zimnej ziemi płyną,
rzeki mężnej krwi żołnierskiej

I podchodzę do Nieba bram,
Anioł Boski przed nimi stoi tam,
Bojowniku z Argońskiego Lasu, wejdź,
Tu na ciebie czeka pokój po czasu kres,

Ty saperze około północy,
Całe Niemcy są na straży tej nocy.
Stali w wierności, o czystej woli
Jako strażnicy Renu, silni i nowi

( tłumaczenie moje )
Prośba do wszystkich, którzy znają się trochę na żargonie wojskowym: tłumacząc tekst, niestety nie byłam w stanie znaleźć słowa odpowiedniego dla niemieckiego „die Sappe”. Z kontekstu wnoszę, że jest to rodzaj okopu, rowu, jednak nie wiem jak to coś się fachowo nazywa po naszemu :). Za wszelkie wskazówki z góry dziękuję.

Jako że Niemcy w tamtym okresie byli mistrzami świata w wydawaniu pocztówek, szybko powstały karty pocztowe z wydrukowanym tekstem piosenki, jak i również karty upamiętniające codzienność żołnierzy podczas ich stacjonowania w Lesie Argońskim.

Wybrane pocztówki zamieszczam poniżej.

Dwie przykładowe pocztówki z wydrukowanym tekstem piosenki o Lesie Argońskim.

Pocztówka z tekstem piosenki o Lesie Argońskim, (Argonnerwaldlied) c. 1915, bez obiegu

Pocztówka z tekstem piosenki o Lesie Argońskim, (Argonnerwaldlied) c. 1915, bez obiegu

Pocztówka z tekstem piosenki o Lesie Argońskim, (Argonnerwaldlied) c. 1915, bez obiegu

Pocztówka z tekstem piosenki o Lesie Argońskim, (Argonnerwaldlied) c. 1915, bez obiegu

Pocztówka artystyczna przedstawiająca bitwę w Lesie Argońskim, obieg 1916

Pocztówka artystyczna przedstawiająca bitwę w Lesie Argońskim, obieg 1916

Pocztówka artystyczna przedstawiająca bitwę w Lesie Argońskim, obieg 1916

Codzienność Żołnierzy w Lesie Argońskim

Codzienność Żołnierzy w Lesie Argońskim, obieg 1915

Codzienność Żołnierzy w Lesie Argońskim, obieg 1915

Kapela wojskowa w niedzielny dzień, Las Argoński 1915

Kapela wojskowa w niedzielny dzień, Las Argoński 1915

Kapela wojskowa w niedzielny dzień, Las Argoński 1915

 

Wartownia i miejsce zamieszkania oficerów, Las Argoński, pocztówka z obiegu 1915

Wartownia i miejsce zamieszkania oficerów, Las Argoński, pocztówka z obiegu 1915

Pole bitwy, na pamiątkę walk stoczonych w Lesie Argońskim, 13 lipca 1915

Pole bitwy, na pamiątkę walk stoczonych w Lesie Argońskim, 13 lipca 1915

Pole bitwy, na pamiątkę walk stoczonych w Lesie Argońskim, 13 lipca 1915

Skany poczówek z serwisów ebay.de oraz delcampe.net

/Z pozdrowieniami

 

Tym razem nie pocztówki mnie zainspirowały do poszukania opowieści, ale opowieść do poszukania pocztówek.

Zaledwie kilka tygodni temu wpadła w moje ręce piękna baśń autorstwa Neila Gaimana opowiadająca o zakochanej w japońskim mnichu lisicy oraz jej poświęceniu i rozterkach z tym związanych. Historia ta wydana została w postaci komiksu jako odpryskowa opowieść ze świata Sandmana, sławnego i już teraz kultowego cyklu komiksów tegoż samego autora. Wspaniałe rysunki oraz dobre recenzje skłoniły mnie do zapoznania się z tą lekturą. Ogromnym plusem opowieści jest brak słodzenia czytelnikowi. nieprzewidywalność fabuły (przynajmniej dla mnie) i ciekawy morał ujawniony na końcu.

Jedna z moich ulubionych scen w komiksie, gdzie władca świata snów, pod postacią lisa, daje do zrozumienia lisicy, w jak beznadziejnej znalazła się sytuacji.

"To tylko człowiek, a ty jesteś lisem. Takie historie rzadko kończą się szczęśliwie" (Sandman : Senni Łowcy, Neil Gaiman, P.Craig Russel, Egmont, 2010)

To tylko człowiek, a ty jesteś lisem. Takie historie rzadko kończą się szczęśliwie” (Sandman : Senni Łowcy, Neil Gaiman, P.Craig Russel, Egmont, 2010)

Druga ujmująca scena, kiedy lisica ponownie spotyka się z władcą snów i dowiaduje się, że mimo wysiłków nie udało się jej uratować tego, dla którego była gotowa poświęcić swoje życie.

A potem machnął kitą i odbiegł przez poprzez krajobraz ze snów ….pozostawiając lisicę bardziej samotną niż kiedykolwiek przedtem”

"A potem machnął kitą i odbiegł przez poprzez krajobraz ze snów ....pozostawiając lisicę bardziej samotną niż kiedykolwiek przedtem" (Sandman : Senni Łowcy, Neil Gaiman, P.Craig Russel, Egmont, 2010)

„A potem machnął kitą i odbiegł przez poprzez krajobraz ze snów ….pozostawiając lisicę bardziej samotną niż kiedykolwiek przedtem” (Sandman : Senni Łowcy, Neil Gaiman, P.Craig Russel, Egmont, 2010)

Lisy utrwaliły się w zbiorowej świadomości jako zwierzęta sprytne i przebiegłe, głównie za sprawą bajek i baśni, którymi byliśmy karmieni od dziecka. Lisica z baśni Gaimana jest nie tylko sprytna, przebiegła, ale i żądna zemsty, chociaż również skora do wzniosłych uczuć i wszelkich poświęceń.

Na starych pocztówkach lisy były przedstawiane głównie jako zwierzęta łowne, zamieszkujące lasy, a także jako bohaterowie wspomnianych bajek, głównie La Fontaine’a.

Poniżej kilka pocztówek z lisami, inspirowanych bajkami La Fontaine’a.

Stara pocztówka, c. 1930 Lis i Kruk, wg bajki Jean'a de la Fontaine'a

Stara pocztówka, c. 1930 Lis i Kruk, wg bajki Jean’a de la Fontaine’a

Stara pocztówka, c. 1930 Lis i Kruk, wg bajki Jean'a de la Fontaine'a, autor: Lucien Achille Mauzan

Stara pocztówka, c. 1930 Lis i Kruk, wg bajki Jean’a de la Fontaine’a, autor: Lucien Achille Mauzan

Stara pocztówka, c. 1910 Lis i Kruk, wg bajki Jean'a de la Fontaine'a,

Stara pocztówka, c. 1910 Lis i Kruk, wg bajki Jean’a de la Fontaine’a,

Pocztówki przedstawiające lisy jako zwierzęta leśne i łowne.

polowanie-lis-1903

Stara pocztówka z obiegu, 1903 – Polowanie na lisa

maude-serivener-c-1910-raphael-tuck-lisica-z-mlodymi

Maude Serivener, stara pocztówka wydana przez Raphael Tuck, obieg. c. 1910

oehme-elsa-primus-postkarte-c-1920-lis

Pocztówka niemiecka, Primus Postkarte ok. 1920 roku, autor. Elsa Oehme

luzern-gletschergarten-c-1930-lis-i-niedzwiedz

Lisy wśród niedźwiedzi, Luzern Gletschegarten, c. 1930

lis-upolowany

Polowanie na lisa, pocztówka c. 1910

lis-c-1920

Lis, stara pocztówka c. 1920

lis-i-jamniki-obieg-1910

Lisy i jamniki, stara pocztówka, obieg Francja c. 1910

lis-na-pocztowce-francuskiej-c-1900

Lisek skradający się po zdobycz. Pocztówka stara c. 1900 roku, z notatką dużo późniejszą ( 1924)

e-cieczkiewicz-lis-na-polowaniu-w-lesie-1915-pocztowka-wydana-w-galicji-zabor-austriacki

Edmund Cieczkiewicz, lis na polowaniu, obieg. c. 1915

c-1900-meissner-buch-lis

Pocztówka chromolitograficzna wydana przez Meissner & Buch, ok. 1900

c-1900-lis-i-polowanie

Lisek na plowaniu, stara pocztówka wydana ok. 1900 roku

1907-pies-i-lis

Polowanie na lisa, c. 1907

Inne pocztówki z lisim motywem: 

 

Pocztówka humorystyczna c. 1920. nawiązanie do bajki La Fontaine’a, gdzie lis wykołował kruka o kawałek sera.
– A więc jesteście pokłóceni ?
-Ależ tak, moja droga, wciąż ta historia ze serem …..

lis-c-1920-histoire-de-fromage

Pocztówka humorystyczna c. 1920. nawiązanie do bajki La Fontaine’a, gdzie lis wykołował kruka o kawałek sera. – A więc jesteście pokłóceni ? -Ależ tak, moja droga, wciąż ta historia ze serem …..

 

jan-marcin-szancer-lis-sadelko-o-krasnoludkach-i-sierotce-marysi

Nasza rodzima pocztówka z okresu PRL ; Autor Jan Marcin Szancer, Lis Sadełko, O krasnoludkach i sierotce Marysi

ellam-raphael-tuck-sniadanie-u-lisow-c-1930

Pocztówka angielska, wydanie Raphael Tuck, Śniadanie . c. 1930 (śniadanie w łóżku za dodatkową opłatą)

 

Poniżej pocztówka krytykująca lichwiarskie zagrania banków. Bankier pod postacią (cwanego) lisa niesie pod pachą publikację zatytułowaną „pożyczki na 95%” ; Podpis na dole przestrzega lisa : ” Ty stary lisie, uważaj na myśliwego”

karykatura-lis-bankier-pozyczka-bankowa-1917-le-merlerault-jarry

 

Skany komiksowe pochodzą z publikacji : Senni Łowcy, Sandman autorstwa Neila Gaimana i P. Craig’a Russella’a, wydanej przez Egmont w 2010 roku

sandman-senni-lowcy-neil-gaiman

 

Skany pocztówek w dużej mierze pochodzą z portalu delcampe.net

Z filokartystycznymi pozdrowieniami

 

 

Miałam ostatnio przyjemność odwiedzić wrocławskie Afrykarium i mile zaskoczona spotkałam, wydawało mi się, wymarły już gatunek pocztówki drewnianej 🙂 . Wzorów było przynajmniej kilka, jeżeli dobrze pamiętam, a ja stałam kilka minut przed stojakiem i zastanawiałam się, którą wybrać, żeby była najbardziej reprezentatywna. Padło na złośliwą małpę, której zdjęcie prezentuję poniżej.

Byłam szczerze wzruszona znaleziskiem, a współczynnik zadowolenia podskoczył  u mnie chyba nawet do 70%, jeżeli dobrze pamiętam 🙂 . Tym radosnym odkryciem dzielę się więc tutaj 🙂

Stolarnia Kartek / Chwile Spisane na Drewnie

http://www.sklep-afrykanarium.pl

http://www.stolarniakartek.pl

Pocztówka drewniana z Wrocławskiego Afrykarium (rewers)

Pocztówka drewniana z Wrocławskiego Afrykarium (rewers)

Afrykarium sklep wizytówka

Pocztówka drewniana z Wrocławskiego Afrykarium (awers)

Pocztówka drewniana z Wrocławskiego Afrykarium (awers)

 

P.S.

a tak na marginesie ….

afrykarium-wroclaw

Jeden piękny utwór, który śpiewała kiedyś Marlena Dietrich zachęcił mnie do poszperania za starymi pocztówkami ze smokami. Wspomniany utwór nosi tytuł „Paff, zaczarowany smok” – to smutna opowieść o przyjaźni chłopca i smoka, która trwała tak długo, jak żył chłopiec. „Smoki są wieczne”, a mali chłopcy nie, dlatego któregoś dnia Smok został sam i nie mogąc nic na to poradzić, ze smutku i bezsilności  wycofał się do swojej jaskini i już nigdy nie wyszedł na powierzchnię .

Tak brzmi piosenka, której tekst przetłumaczony  zamieszczam poniżej.

„Zaczarowany Smok – Paff
nad morzem mieszkał
w raju na wyspie, tak
bardzo wiele temu lat

Jacky Pepe – Chłopiec mały
kochał Paffa ogromnie
i z radością  jeździł na nim
przemierzając krainy i morza

(…)

Paff, zaczarowany smok …

Dalekie  podróże ich pociągały
popłynął więc Paff aż pod Szanghai
a z jego grzbietu krzyczał Jacky
głośno i radośnie: ahoi

Statki piratów
brały nogi za pas
krzyczeli: na widoku jest Paff
zawijamy  do domu na raz

Paff, zaczarowany smok …

Smoki żyją wiecznie
ale mali chłopcy, o nie
i tak nadszedł taki dzień,
że Paff został całkiem sam

Jacky już nie wrócił
a Paff leżał na plaży sam
i swoim smoczym ogonem
podrzucał piasek do góry

Płakał smoczymi łzami
smutne miał spojrzenie
ale jego łzy
nie przywróciły mu Jacky’ego

Ponieważ wraz z małym Jacky’m
stracił najlepszego przyjaciela
zamknął się w jaskini
i już nigdy nie powrócił”

***

Co się tyczy pocztówek z wizerunkami smoków, w swojej krótkiej zbieraczej karierze nie spotkałam ich szokująco dużo. Najczęściej są to właściwie pocztówki przedstawiające walkę św. Grzegorza z tą bestią, reprodukcje ilustracji do baśni i legend. Smoka też często spotykamy na pocztówkach z Krakowa, jako że i z tym zacnym miastem miał on trochę wspólnego ;).

Jedna z ładniejszych pocztówek z przedstawieniem smoka to radziecka karta z reprodukcją pracy rosyjskiego artysty Ivana Bilbina, tworzącego w stylu „rosyjskiej secesji”. (kartkę skopiowam z tej strony )

Ivan Bilbin Smok

Ivan Bilbin Smok

Inna piękna kartka, tym razem z mojego zbiorku przedstawia (najprawdopodobniej) św. Grzegorza walczącego ze Smokiem. Wytłaczana pocztówka z obiegu (1903 rok). Pocztówka nie została podpisana przez wydawcę, jednak charakterystyczna scena pozwala przypuszczać, że to właśnie św. Grzegorz na koniu walczy z bestią, gdyż podobne sceny w sztuce tak właśnie były opisywane.

Święty Grzegorz walczący ze Smokiem

Święty Grzegorz walczący ze Smokiem

Dalej, stara kartka niemiecka przedstawiająca smoczy wąwóz i pilnującego dostępu smoka. Pocztówka wg pracy Arnold ‚a Böcklin ‚a; wydanie ok. 1910-1930.

Arnold Böcklin Smok Smoczy jar Drachenschlucht

Arnold Böcklin Smok Smoczy jar Drachenschlucht

Następnie – scena z opery Richard ‚a Wagner ‚a pt. Siegfried.  Tytułowy bohater – Zygfryd stoi przed pieczarą smoka Fafnera aby odebrać pierścień Nibelunga. Pocztówka wydana w Niemczech w okresie 1910-1930.

Smok FAFNER Zygfryd Richard Wagner

Smok FAFNER Zygfryd Richard Wagner

 

Więcej smoków na pocztówkach do obejrzenia na stronie Pinterest TUTAJ

W zeszłym tygodniu byłam na poczcie i nie mogłam uwierzyć własnym oczom, gdy na wystawie zobaczyłam folder i znaczek poświęcone Wiedźminowi. Nie temu Wiedźminowi z książek Sapkowskiego, nie temu Wiedźminowi z komiksów Polcha, a ani też Wiedźminowi z filmu, tylko Wiedźminowi z gry komputerowej przygotowanej przez CD Projekt RED.

Już sam fakt, że postać z komputerowej gry otrzymuje swój własny znaczek daje do myślenia, że nie jest to byle jakie coś tam, tylko pozycja warta uwagi. Tym, co nie kalają rąk swych grami, warto wiedzieć, że polska produkcja Wiedźmin 3, którego postać widnieje właśnie na omawianym znaczku, jest jedną z uznanych, czołowych gier fantasy na całym świecie. Sama uwielbiam gry i fantastykę od najmłodszych lat i będąc już naprawdę zblazowaną większością tego, co ostatnio mi przyszło próbować, przyznam, że  Wiedźmin 3 to pozycja wyjątkowa i szalenie wciągająca.

Wiedźmin - znaczek pocztowy 2016, Witcher postal stamp 2016

Wiedźmin – znaczek pocztowy 2016, Witcher postal stamp 2016

Kim jest Wiedźmin ? 

Tytułowy bohater to Geralt z Rivii, przedstawiciel grupy wiedźminów, czyli postaci dysponujących nadprzyrodzonymi zdolnościami, biegłych w sztuce walki, posługującymi się na co dzień m.in. magią i alchemią. Wiedźmini to opłacani najemnicy, których głównym zadaniem jest zabijanie potworów, które uprzykrzają życie ludziom.

Wiedźmin - znaczek pocztowy 2016, Witcher postal stamp 2016

Wiedźmin – znaczek pocztowy 2016, Witcher postal stamp 2016

Czym jest seria gier o Wiedźminie ? 

Inspiracją dla twórców gry były polskie książki Sapkowskiego, których akcja toczyła się w krainie fantasy, pełnej czarów, magów, duchów i potworów różnej maści.

Do dnia dzisiejszego studio CD Projekt RED obdarzyło nas trzema częściami gry o Wiedźminie – Wiedźmin 1 – wydaną w 2007 roku, Wiedźmin 2 (Zabójcy Królów) – wydaną w 2011 roku, oraz Wiedźmin 3 (Dziki Gon) wydaną w 2015 roku. Akcja gier toczy się podobnie jak w książce, w krainie fantasy, gdzie główny bohater przemierza świat  wykonując rozmaite zadania, za co otrzymuje nagrody, nie tylko w postaci pieniędzy  i doświadczenia, ale także pomocy w rozwiązaniu kolejnych zagadek :).

Gry o wiedźminie przeszły sporą metamorfozę od premiery w 2007 roku, co najlepiej widać, jeżeli się grało we wszystkie trzy części. Najbardziej ciekawą i rozwiniętą jest dla mnie , naturalnie,  część trzecia, gdzie mamy m.in. otwarty świat i cudownie dopracowane detale.

Wiedźmin - znaczek pocztowy 2016, Witcher postal stamp 2016

Wiedźmin – znaczek pocztowy 2016, Witcher postal stamp 2016

Na czym polega wyjątkowość gier o Wiedźminie

W grze dla mnie liczy się jedno- gra powinna pochłaniać moją uwagę i trzymać w napięciu w taki sposób, abym nie mogła się od niej oderwać. Doprawdy mało jest takich gier, które w ten sposób  działają na moją wyobraźnie i dostarczają rozrywki, o jakiej marzę. Pod tym względem Wiedźmin jest wyjątkowy, gdyż w przeciwieństwie do innych gier o podobnym schemacie, nie jesteśmy jedynie wykonawcą zadań, biegając od karczmarza do księdza i realizując sztampowe zadania („przynieś to” – „dowiedz się tego” – „zabij potwora”), gdzie przy okazji co chwila spada na nas wataha stworów, które bezmyślnie trzeba utłuc młotkiem. Wcielając się w Wiedźmina mamy wrażenie, że jesteśmy bohaterem fascynującego filmu, gdzie każde, nawet małe zadanie jest oplecione ciekawą, wielowątkową fabułą, spotykane postaci są niejednoznaczne, barwne, nasze działania mają wpływ na późniejsze losy. W grze spotkamy czarodziejki, wiedźmy, duchy, upiory,  efy, pomniejsze bóstwa i zwykłych ludzi  oraz będziemy brać udział w zdarzeniach, które będą się nam wydawały dziwnie znajome i bliskie naszemu sercu, jako że autorzy czerpali garściami  z mitologii słowiańskiej, ale nie tylko. Dialogi są rozbudowane, ciekawe, zabawne, poznajemy przy okazji historię każdej osoby, miejsc, dzięki czemu opowieść jest żywa, charaktery  wyraźnie narysowane, posiadając swój sposób mówienia i chodzenia,  przez co to w czym bierzemy udział, jest szalenie intrygujące, tak że chce się poznawać ich więcej i więcej.

Świat gry jest bardzo rozbudowany i estetycznie piękny; oprócz udziału w wydarzeniach i spotykania intrygujących postaci, możemy z napotkanymi podczas wędrówki osobami zagrać w karcianą grę GWINT, która sama w sobie jest niesłychanie wciągająca. Wiedźmin jest to doprawdy jedna z niewielu gier, która mnie nawet przez moment nie znudziła; tam nawet zbieranie ziół  jest fascynujące, dzięki czemu w grze poruszam się pieszo, mimo dostępności konika, i podziwiam piękne zachody i wschody słońca, różnorodność przyrody, która sama w sobie wydaje się bardzo swojska, bo przypominająca nasze polskie widoki :).

Niezapomniane historie 🙂

Inna sprawa to same mini-przygody głównego bohatera, które jak nic innego zapadają w pamięć. Dla mnie to kolejny sygnał, że to w czym biorę udział, jest warte grzechu :). Wystarczy przytoczyć zabawną opowieść o pijanym Trollu z drugiej części, lub przygodę z udziałem trzech tajemniczych wiedźm z moczarów.

Wiedźmy z moczarów:

Wiedźmin 3 Wiedźmy Szepciucha, Prządka i Kuchta

Wiedźmin 3 Wiedźmy Szepciucha, Prządka i Kuchta

Trzy wiedźmy, Kuchta, Prządka i Szepciucha to pradawne postaci, Panie Velen, które kontrolują, ale i chronią mieszkańców krainy, pobierając jednak każdoraowo za swoje wsparcie  dosyć makabryczną zapłatę. Są rubaszne, bezwzględne, ale i honorowe. Jak się wnikliwy gracz dowiaduje po pewnym czasie, dawno temu zabiły swoją matkę, której duch został uwięziony w korzeniach starego drzewa.  Przygoda z udziałem wiedźm jest intrygująca, zaskakująca i wielowątkowa i nie można tu powiedzieć o jakimś „happy endzie”, co dodaje historii pikanterii.

Pijany Troll

Opowieść o pijanym Trollu z drugiej części gry była dla mnie niezwykle zabawna. Problem polegał a tym, że ciągle urżnięty Troll blokował drogę mieszkańcom i utrudniał przejazd  podróżującym. Jak się okazało dziwne zachowanie stwora było spowodowane jego depresją wynikającą z zaginięcia Trollicy, jego żony.   Od głównego bohatera więc zależało, jak się wywiąże z zadania, a do wyboru miał albo zabić Trolla, albo odszukać winowajców odpowiedzialnych za zaginięcie ukochanej.

Pijany Troll, Wiedźmin 2

Pijany Troll, Wiedźmin 2

To właśnie dzięki takim historiom, mamy wrażenie, że gra jest naprawdę ciekawa, gdyż nie chodzi tu jedynie o zabijanie niewygodnych stworów, a wczucie się w fabułę i rozwiązywanie moralnych problemów, które czasem okraszone są łzami , a czasem śmiechem. Przyznam szczerze, że Troll z depresją i problemem alkoholowym, skądinąd znany przecież jako straszny i niebezpieczny potwór, to bardzo zabawny zabieg autorów.

 

Informacje podstawowe dot. wydania znaczka:

  • Na znaczku widnieje postać Geralta z Rivii, tytułowego bohater z trzeciej części serii gier o Wiedźminie.
  • autor projektu znaczka: CD Projekt SA
  • liczba znaczków: 1 w bloku
  • wartość: 6 zł
  • nakład: 180 000 szt
  • technika druku: rotograwiura
  • format: 31,25 x 39,5mm
  • format bloku: 70x90mm
  • papier: fluorescencyjny
  • data wprowadzenia do obiegu: 16 września 2016

 

 

Wiedźmin - znaczek pocztowy 2016, Witcher postal stamp 2016

Wiedźmin – znaczek pocztowy 2016, Witcher postal stamp 2016

Wiedźmin - znaczek pocztowy 2016, Witcher postal stamp 2016

Wiedźmin – znaczek pocztowy 2016, Witcher postal stamp 2016

 

Zdjęcia wiedźm pochodzą ze strony : http://wiedzmin.wikia.com

natomiast grafika dot. trolla ze strony: http://www.gry-online.pl

 

  • Kadr z filmu pt. „Deszczowe Wakacje” w reżyserii Bronisława Zemana wg scenariusza W. Nehrebeckiego i B. Zemana
  • Projekty postaci serialu: Bolek – A. Ledwig, Lolek – L.Lorek
  • Plastyka do filmu: B. Zeman, T. Depa
  • Producent: Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku Białej
  • Krajowa Agencja Wydawnicza (KAW) RSW Prasa Książka Ruch
  • Zakłady Fotograficzne Ruda Śląska
  • Fotografia Czarno-biała
  • 1975
Bolek i Lolek, 1975 pocztówka fotograficzna KAW

Bolek i Lolek, 1975 pocztówka fotograficzna KAW

Stare pocztówki 150

Bardzo życiowy wierszyk Brzechwy jako przypomnienie, mignął mi gdzieś ostatnio  w internecie i zaczęłam się zastanawiać, czy przypadkiem gdzieś nie wydano pocztówek, które zilustrowałyby utwór. Oczywiście, że tak! Na początku miałam na uwadze jakieś pocztówki francuskie i niemieckie prezentujące żurawie i czaple, jednak jak się okazało, najtrafniejszym wyborem są kartki radzieckie, opowiadające tę samą historię wg lokalnej interpretacji.

Żuraw i Czapla

Autor: Jan Brzechwa

Przykro było żurawiowi,
Że samotnie ryby łowi.
Patrzy – czapla na wysepce
Wdzięcznie z błota wodę chłepce.

Vladimir Kuzmin, stara-pocztowka-radziecka-zsrr-czapla-i-zuraw

Vladimir Kuzmin, stara-pocztowka-radziecka-zsrr-czapla-i-zuraw

Rzecze do niej zachwycony:
„Piękna czaplo, szukam żony,
Będę kochał ciebie, wierz mi,
Więc czym prędzej się pobierzmy”.
Czapla piórka swe poprawia:
„Nie chcę męża mieć żurawia!”

Poszedł żuraw obrażony.
„Trudno. Będę żył bez żony”.
A już czapla myśli sobie:
„Czy właściwie dobrze robię?
Skoro żuraw tak namawia,
Chyba wyjdę za żurawia!”
Pomyślała, poczłapała,
Do żurawia zapukała.

1977, Czapla i Żuraw, pocztówka radziecka, art. Alekseev

1977, Czapla i Żuraw, pocztówka radziecka, art. Alekseev

Żuraw łykał żurawinę,
Więc miał bardzo kwaśną minę.
„Przyszłam spełnić twe życzenie”.
„Teraz ja się nie ożenię,
Niepotrzebnie pani papla,
Żegnam panią, pani czapla!”

1977, Czapla i Żuraw, pocztówka radziecka, Alekseev

1977, Czapla i Żuraw, pocztówka radziecka, Alekseev

Poszła czapla obrażona.
Żuraw myśli: „Co za żona!
Chyba pójdę i przeproszę…”
Włożył czapkę, wdział kalosze,
I do czapli znowu puka.

1977-czapla-i-zuraw-pocztowka-radziecka-alekseev-5

1977, Czapla i Żuraw, pocztówka radziecka, art. Alekseev

„Czego pan tu u mnie szuka?”
„Chcę się żenić”. „Pan na męża?
Po co pan się nadweręża?
Szkoda było pańskiej drogi,
Drogi panie laskonogi!”

1977, Czapla i Żuraw, pocztówka radziecka, art. Alekseev

1977, Czapla i Żuraw, pocztówka radziecka, art. Alekseev

Poszedł żuraw obrażony,
„Trudno. Będę żył bez żony”.

A już czapla myśli: „Szkoda,
Wszak nie jestem taka młoda,
Żuraw prośby wciąż ponawia,
Chyba wyjdę za żurawia!”
W piękne piórka się przybrała,
Do żurawia poczłapała.

czapla-i-zuraw-zsrr-stara-pocztowka-radziecka-vladimir-kuzmin

Czapla i Żuraw, pocztówka radziecka, art. Vladimir Kuzmin

Tak już chodzą lata długie,
Jedno chce – to nie chce drugie,
Chodzą wciąż tą samą drogą,
Ale pobrać się nie mogą.

1977, Czapla i Żuraw, pocztówka Radziecka, art. Alekseev

1977, Czapla i Żuraw, pocztówka Radziecka, art. Alekseev

Skany pocztówek pochodzą z portalu delcampe.net http://www.delcampe.net/fr/collections/

 

Kartka z lat 1970-tych XX wieku i Górniczy Ośrodek Wypoczynkowy w Krynicy Morskiej.

  • Biuro Wydawniczo Propagandowe – Prasa Książka Ruch
  • Wczasy w PRL – Krynica Morska Górniczy Ośrodek Wypoczynkowy Zabrzańskiego Zjednoczenia PRzemysłu Węglowego
  • fot. J. Siudecki
Biuro Wydawniczo Propagandowe Wczasy w PRL - Krynica Morska Górniczy Ośrodek Wypoczynkowy Zabrzańskiego Zjednoczenia PRzemysłu Węglowego fot. J. Siudeck

Biuro Wydawniczo Propagandowe
Wczasy w PRL – Krynica Morska Górniczy Ośrodek Wypoczynkowy Zabrzańskiego Zjednoczenia PRzemysłu Węglowego
fot. J. Siudeck

Wczasy w PRL stare pocztówki 182

Pocztówka z lat 1970-tych XX wieku przedstawiająca Sanatorium „Budowlani” w Krynicy.

  • Krajowa Agencja Wydawnicza c. 1977
  • fot. J. Tymiński
  • Sanatorium „Budowlani”
Wczasy PRL - Sanatorium BUDOWLANI  w Krynicy, 1977

Wczasy PRL – Sanatorium BUDOWLANI w Krynicy, 1977

Wczasy w PRL stare pocztówki 183